Był rok 1850, na dworze panowała jeszcze jasna łuna, a ja jak co wieczór wybrałam się na przechadzkę po ogrodach. Cóż mogło być przyjemniejszego niż ciepła letnia noc? Nic nie odda uroków tego cudownego uczucia, które aż przyprawiało o dreszcze. Ja wręcz kochałam tę porę, podczas której codziennie mogę przebywać wieczorami na świeżym, rześkim powietrzu.
Schodziłam właśnie z marmurowych schodów, gdy go spostrzegłam. Wyglądał niczym nadludzka istota w świetle płonącej się latarni. Moje serce niemal natychmiast zaczęło przyśpieszać na widok naszego nowego służącego, a oddech stawał się bardzo nieregularny, płytki i przerwany.
Nie miałam pojęcia, co mnie do niego przyciągało – może były to jego czarne włosy, które z niesamowitym wdziękiem oplatały jego nieskazitelnie gładką twarz, a może to hipnotyzujące zielone oczy, które teraz bezczelnie skierował w moją stronę, rzucające mi wyzwanie „podejdziesz czy się boisz, że ktoś nas przyłapie?”. Może to coś zupełnie innego, o czym nie miałam jeszcze pojęcia, ale w tej chwili nie jest to ważne. Tak po prostu chciałam się dać ponieść chwili i chociaż raz zrobić coś przeciw woli rodziców. Pragnęłam pozwolić mu się do siebie zbliżyć, nie zważając na konsekwencje.
– Jak się nazywasz? – Spytałam podchodząc bliżej.
– Joseph Walker. – odpowiedział – Myślałem, że o tym wiesz pani.
– Znam starszą służbę. Ojciec zabrania mi rozmawiać z młodymi służącymi.
– Ach aż tak się boi, że możesz przynieść hańbę rodzinie. Czy on naprawdę myśli, że jesteś tak głupia i nie posłuszna?
– Nie wiem.
Gdy zniknęliśmy za żywopłotem Joseph ujął moją twarz w dłonie i musnął mnie delikatnie ustami by zaraz potem obdarzyć mnie głębokim, namiętnym pocałunkiem.
– Odkąd Cię ujrzałem zawsze o tym marzyłem Isabelle. – Mruknął mi do ucha, owiewając je swoim ciepłym oddechem.
– Ja również. – Wyszeptałam niemal bezgłośnie dla ludzkiego ucha, ale on jednak to usłyszał, ponieważ się uśmiechnął.
– Twoje serce niezwykle szybko bije jakby zaraz miało wyskoczyć z piersi.
Dosłownie osłupiałam po tych słowach. Miał racje, moje serce rzeczywiście niemal próbowało wyrwać się z klatki piersiowej, ale skąd on o tym wiedział? Przecież żaden człowiek nie może słyszeć ludzkiego serca. A może on nie był człowiekiem: ?
Nasze spojrzenia się spotkały, a mnie nagle ogarnął błogi spokój i wszystkie obawy zniknęły. Nie wiem, jak to zrobił i naprawdę mnie to teraz nie obchodziło. Chciałam tylko trwać w jego ramionach i nie przejmować się resztą świata.
Oj jaka niedobra dziewczynka z niej hehe :D
OdpowiedzUsuńCoś czuje, że ulegnie temu mężczyźnie.
Jak zawsze świetnie, czekam na ciąg dalszy.
No prolog przypadł mi do gustu. Mam nadzieje, że to opowiadanie to nie będzie jakieś romansidło, że znajdzie się tam coś fantastycznego;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Czuć i miłość i fantastykę. To, to, co bardzo lubię:)
OdpowiedzUsuńTrochę przeraziła mnie reakcja bohaterki na tego męzczyznę. Jakby była ubezwłasnowolniona, jakby nie mogła mu się oprzeć.
Mam mieszane uczucia, co do tego mężczyzny i mam nadzieję, że je rozwiejesz, gdy dodasz kolejny rozdział.:)
Prolog bardzo intrygujący!
Pozdrawiam!
[larth-porwana.blogspot.com]
Początek jakby to ująć ... niezwykle intrygujący. Mam nadzieję, że nie będzie to zwyczajny romans, bo ogólnie nie lubię romansów. Jednak w tym opowiadaniu jest coś takiego co każe czytać dalej :) Czekam na cd
OdpowiedzUsuńPozdrawiam (w spamie zostawiam adresy do siebie. Będę wdzięczna jeśli chociaż zerkniesz)
Intrygujący początek! :D Jestem bardzo ciekawa jak potoczy się ta cała historia :) Isabell wydaje mi się młodziutką i niewinną osóbką i jestem więcej niż pewna, że ulegnie Jospeh'owi.
OdpowiedzUsuńCzekam na rozdział pierwszy, mam nadzieję, że przynajmniej dwa razy dłuższy niż prolog! :) Musisz zaspokoić naszą ciekawość :)
Pozdrawiam :)
[dirty-and-clean]
Niegrzeczna dziewczynka, uwielbiam takie postacie!
OdpowiedzUsuńZaintrygowałaś mnie, niby tak krótko i prosto, a z drugiej strony wciągnęło mnie dosłownie wszystko! Nie mogę się doczekać pierwszego rozdziału.
Pozdrawiam i zapraszam do mnie.
[trzymaj-mnie.blogspot.com]
Muszę przyznać, że zaintrygowałaś mnie tym początkiem. Krótkie, ale bardzo wciągające. :) Mam nadzieję, że szybko się tu wszystko rozwinie. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie. :)
http://opowiadaniebymadziiek.blogspot.com/
Krótko, zwięźle i na temat, a to najlepiej przyciąga czytelników. Fajny pomysł i mam nadzieję,że rozwinie się też tak samo :-). W zakładce pozostawię Ci mój adres.. wpadnij jeśli będziesz miała czas..
OdpowiedzUsuńNaprawdę, jestem zaintrygowana początkiem! Wskazuje on na to, iż będzie to coś niebanalnego i fascynującego! Jakoś tak czuję, iż to może być romans- historyczny, a do tego paranormal...No, ale nie dałabym za to głowy...Zobaczymy!
OdpowiedzUsuńNo to do następnego, jakbyś mogła poinformuj mnie jeśli pojawi się rozdział na moim blogu[adres w spamie]. Pozdrawiam:*